SCUDETTO


O wygranie grupy na oczach Kaki

22 listopada 2017, 20:28, cinassek Aktualności
O wygranie grupy na oczach Kaki

W czwartkowy wieczór Milan może zrealizować cel, jaki postawił sobie na jesienne zmagania w Lidze Europy. Mowa oczywiście o wygraniu swojej grupy i spokojnym awansie do 1/16 finału. By jednak doszło to do skutku, mediolańczycy muszą uporać się na San Siro z Austrią Wiedeń, a dodatkowo oczekiwać na korzystny wynik w pojedynku AEK Ateny – HNK Rijeka. Na trybunach stadionu podczas tego spotkania pojawi się gość specjalny – ostatni dotychczas zdobywca Złotej Piłki w barwach rossonerich, Ricardo Kaka.

Mediolańczycy jak dotąd przewodzą stawce grupy D, mając na koncie 8 punktów. Dalej plasują się Grecy (6 „oczek”), Austriacy (4) oraz Chorwaci (3). Il Diavolo podchodzą do najbliższej potyczki po dwóch bezbramkowych remisach z ateńczykami, z kolei wiedeńczycy najpierw przegrali, a potem pokonali zespół z Bałkanów.

To wszystko sprawia, że trzy punkty zapewnią Milanowi bezwzględny awans, a dodatkowo triumf w grupie, o ile kompletu „oczek” nie zanotuje także AEK. Remis z kolei może doprowadzić rossonerich wyłącznie do samego uzyskania promocji, ale w takim przypadku z kolei zatriumfować nie może HNK. Sytuacji włoskiej ekipy do pomyślnego końca w żadnym razie nie doprowadzi natomiast porażka.

Klub ze stolicy Austrii na rodzimym podwórku spisuje się tak, jak i jego najbliższy europejski rywal – słabo. Jedenastka z Wiednia zajmuje dopiero 6. lokatę w 10-zespołowej lidze austriackiej i w ostatnich pięciu pojedynkach zdobyła raptem jeden punkt, schodząc z boiska pokonana aż czterokrotnie. Do lidera z Salzburga, klub o fioletowych barwach traci już aż 15 „oczek”.

Najlepszą strzelbą wiedeńczyków w kraju jest Kevin Friesenbichler, znany polskim kibicom z niegdysiejszych występów w Lechii Gdańsk. Jest on autorem siedmiu trafień.  W Lidze Europy natomiast, najczęściej do tej pory gole zdobywali Christoph Monschein oraz Dominik Prokop – obaj po dwa razy.

Milan do potyczki z Austriakami nie przystąpi mając do dyspozycji pełen komfort kadrowy. Do poważnie kontuzjowanego Andrei Contiego, z mniejszymi lub większymi problemami dołączyli Davide Calabria, Ignazio Abate, Alessio Romagnoli oraz zdecydowanie jedna z najważniejszych postaci drużyny, Suso. Żaden z wymienionych piłkarzy nie znalazł się w kadrze na czwartkowe spotkanie.

Rossoneri zmierzą się z wiedeńczykami wychodząc na murawę w ustawieniu 3-5-2. Najnowsze doniesienia mówią o tym, że Ricardo Rodriguez powróci do gry na lewej flance, podczas gdy u boku Leonardo Bonucciego wystąpią Cristian Zapata i Mateo Musacchio. Odpocznie Giacomo Bonaventura, z kolei na miejsce w wyjściowym składzie liczyć mogą Lucas Biglia i Hakan Calhanoglu. Tym razem trener Vincenzo Montella pośle bo boju od pierwszych minut dwójkę napastników w postaci Andre Silvy i Patricka Cutrone.

Przy okazji tego spotkania, toczy się dyskusja o możliwym powrocie do Milanu w roli dyrektorskiej byłego znakomitego piłkarza Il Diavolo, Riardo Kaki. Brazylijczyk pojawi się na stadionie na spotkaniu z Austriakami w towarzystwie swojej partnerki oraz rodziców. W międzyczasie ma także porozmawiać z Marco Fassone o możliwym podjęciu pracy w czerwono-czarnym klubie.

Poprzednie spotkanie jedenastek z Mediolanu i Wiednia to oczywiście wrzesień tego roku. Wówczas rossoneri pokusili się o surową lekcję dla przeciwników i wygrali na ich terenie aż 5:1. Tamtą potyczkę z pewnością najlepiej wspomina Andre Silva – Portugalczyk zdobył wówczas hat-tricka.

Mecz 5. kolejki grupy D Ligi Europy pomiędzy AC Milan a Austrią Wiedeń rozpocznie się w czwartek, 23 listopada o godzinie 21:05 na San Siro. Potyczkę tę poprowadzą arbitrzy z Łotwy, na czele z sędzią głównym, Andrisem Treimanisem. Transmisję na żywo zapowiada polska stacja telewizyjna Canal+ Sport.

PRZEWIDYWANE SKŁADY:

AC MILAN (3-5-2): G. Donnarumma – Zapata, Bonucci, Musacchio – Borini, Kessie, Biglia, Calhanoglu, Rodriguez – Silva, Cutrone.

AUSTRIA WIEDEŃ (4-2-3-1): Pentz - Gluhaković, Kadiri, Borković, Salamon - Serbest, Holzhauser - Tajouri, Prokop, Pires - Friesenbichler.




16 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
KOZIO
KOZIO
23 listopada 2017, 18:33
I znów to 3-5-2 nienawidzę tej formacji a wraz z nią tego trenera, do puki nie zacznie grac np 4-4-2 lub 4-3-3 albo 4-2-3-1 to jest dla mnie zerem a nie trenerem trzech stoperów to marnowanie środka pola, nawet Barcelona pokazała że z jednym stoperem można wygrywac ligę mistrzów mam na myśli Pique który miał u swego boku pseudo obrońce Mascherano(defensywny pomocnik) Sam by na to wpadł że skoro obsadza 3 stoperów i 2bocznych obrońców do tego 2 napasników to srodek pola nie istnieje. Ok dziś pewnie wygramy ale to tylko austria wiedeń a nie ARSENAL czy np MU. OBUDZ SIĘ NUTELLA wkońcu.
0
acDZiku82
acDZiku82
23 listopada 2017, 18:24
No to sie bedzie dzialo .licze ze wygramy spokojnie bez glupich kartek i kontuzji ale tak samo liczylem z grekami i psikus zero goli hihi
0
Rafalzki
Rafalzki
23 listopada 2017, 18:23
Jak dobrze, że jest Borini, będzie co oglądać, nie ma to jak pokraczny rajd z piłką do linii końcowej... Boże spraw wreszcie, żeby w Milanie nie było już Montelli i żebyśmy przestali grać tym idiotycznym ustawieniem które prowadzi nas na samo dno...
1
Fushnikov
Fushnikov
23 listopada 2017, 17:50
Ładna asysta Bacci z Astaną :)
0
Fushnikov
Fushnikov
23 listopada 2017, 15:39
Jest Biglia :D Dzisiaj on odpali :)
0
kameleon0028
kameleon0028
23 listopada 2017, 12:22
Czy naprawdę G.Gomez nie zasługuje na szanse zamiast Zapaty? no cóż mogę się tylko domyślać... Geniusz Montella wie swoje. Szkoda mi i jednego i drugiego...
Edytowano dnia: 23 listopada 2017, 12:22
0
matten
matten
23 listopada 2017, 15:41
Nie, Zapata to przyszłość tego zespołu. W zimie koniecznie trzeba przedłużyć z nim kontrakt o 4 lata, bo jeszcze jakiś Antalyaspor podbierze nam nasz filar defensywy ;)
3
Max82
Max82
23 listopada 2017, 11:58
Oby dzisiaj wygrali ten mecz, to będziemy mieli jeden problem z głowy ...ale jak patrze na ustawienie drużyny to oglądanie tego meczu będzie równe jak siedzenie z tyłkiem na bombie i tylko czekać kiedy odpali ;)
Edytowano dnia: 23 listopada 2017, 12:00
1
Bufor85
Bufor85
23 listopada 2017, 11:27
Chociaż raz niech zagrają według pewnego planu i schematu bez chaosu. Forza Milan the Best!!.
0
FaNaTyK 2.0
FaNaTyK 2.0
23 listopada 2017, 09:48
Tak jak już pisałem. Lekkie i przyjemne 3:0 po dwóch bramkach AS9 i jednej Kessiego ;)
0
MK92
MK92
23 listopada 2017, 07:07
Nie możemy nie wygrać! Forza Milan!
0
mistrzMALDINI
mistrzMALDINI
23 listopada 2017, 00:22
Wygrać wygramy, tylko w jakim stylu?
2
Mieszko
Mieszko
22 listopada 2017, 23:01
"przystąpi nie mając"
0
Rocker
23 listopada 2017, 00:17
Oj, chyba jednak nie masz racji...
0
MrCalabria
MrCalabria
22 listopada 2017, 21:00
Kaka to niech założy strój i sam wybiegnie na murawę,nauczy naszą pomoc jak prawidłowo grać
4
GreyWay
GreyWay
22 listopada 2017, 20:44
Może ktoś gdzieś czytał, że wykluczony jest powrót Kaki do Milanu, ale w roli piłkarza? Mam cichą nadzieję na taką niespodziankę
0

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się